Już jutro wyjeżdżam do Gdańska i się akurat pakuję mam mało czasu , a więc się streszczam.
Dzień jak co dzień.
Mimo tego , że mieliśmy skrucone lekcje do 11.35...Super...
Ja jeszcze zostałam na jasełkach mając nadzieję , że taka jedna Daria będzie śpiewać.
Ale nie...nie śpiewała ; (
Ale za to śpiewała Patrycja Olszanowicz.
Ona jest strasznie utalentowana.
Nawet Weronika myślała , że ona tylko ruszała ustami xd
To było dziwne ale dobra.
Później poszłam z Wercią na miasto (musiała iść po buty ;d a ja oddać 1zł do A&M ) ;d
Później zaszłyśmy do sklepu po frugo i wio do domu.
Ja wracałam na piechote a Weronika sobie z tatą samochodem wracała.
Chociaż ja miałam bliżej do domu ;p
A teraz powiem wszystkim
Wesołych Świąt.
Wiem , że trochę wcześnie ale nie jestem pewna czy będe wchodziła na bloga.
Więc tak jak mówiłam Wesołych Świąt , bogatego mikołaja i spełnienia marzeń.
Pa ;*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz